Skip to content

Fala upałów: społeczna autopsja katastrofy w Chicago

1 miesiąc ago

615 words

Podobnie jak kierowcy, którzy zwalniają, by wpatrywać się w następstwa wypadków samochodowych, większość ludzi jest zafascynowana klęskami meteorologicznymi. Niebezpieczeństwa związane z wietrzeniem huraganu, niszczenie mienia przez tsunami i ludzki dramat powodziowy, wszystko to sprawia, że namiętne opowieści o walce i przetrwaniu. Jednak jeden rodzaj katastrofy związanej z pogodą – śmiertelna fala ciepła i wilgoci – wydaje się nie zwracać na siebie uwagi, mimo że zabija więcej niż wszystkie pozostałe rodzaje. Dlaczego fale upałów są tak cichym zagrożeniem i jak warunki społeczne przyczyniły się do ponad 700 zgonów w ciągu tygodniowej fali niespotykanego ciepła i wilgotności w Chicago w 1995 roku, są w centrum uwagi Heat Wave: A Social Sekcja Katastrofy w Chicago, napisana przez socjolog Eric Klinenberg. Termin izolacja społeczna jest zwykle stosowany do osób mieszkających w odległych miejscach, ale Klinenberg wykazuje, że ta niefortunna sytuacja dotyczy także tysięcy ludzi (głównie starszych obywateli) w największych miastach naszego kraju. I tak było w 1995 roku. Tysiące osób starszych w Chicago mieszkało samotnie (wiele z nich w ubóstwie lub prawie), izolowane na wiele sposobów i wieloma czynnikami. Kiedy nadszedł rekordowy poziom ciepła i wilgotności, ci mężczyźni i kobiety zaczęli umierać, jeden po drugim i cicho, za zamkniętymi, zamkniętymi drzwiami.
Natychmiastowe powody były oczywiste. Wielu seniorów nie miało klimatyzacji w swoich domach lub mieszkaniach. Spośród tych, którzy mieli klimatyzację, wielu zdecydowało się jej nie używać, obawiając się rachunków za media, których nie byli w stanie zapłacić. Strach przed zbrodnią uniemożliwiał innym opuszczenie swoich domów i korzystanie z centrów chłodzenia w sąsiedztwie. Jeszcze inni starsi mieszkańcy Chicago wiedzieli z fizjologicznego punktu widzenia, że są gorliwi, ale po prostu nie zdawali sobie sprawy, że są w niebezpieczeństwie.
Klinenberg pokazuje szczegółowo, w jaki sposób tragedia została spotęgowana wieloma czynnikami i zainteresowaniami, w tym zdrowiem publicznym i placówkami medycznymi, które nie przewidywały skali nadchodzącego zagrożenia i lokalnych mediów informacyjnych, które traktowały surową temperaturę i wilgotność niewiele więcej niż nowy temat. dla beztroskich historii fabularnych. Autor analizuje również kluczowe czynniki socjologiczne dotyczące osób starszych, w tym zagrożenia związane z starzeniem się w miejscu , podczas gdy zmienia się otaczające środowisko; idealizacja i docenianie osobistej niezależności wśród seniorów; i różnice między mężczyznami i kobietami w nawiązywaniu przyjaźni i innych kontaktów międzyludzkich.
Heat Wave to fascynująca książka, po części dlatego, że warunki społeczne, które doprowadziły do tragedii w Chicago w 1995 roku, nadal istnieją, w większości w całym naszym kraju i starzejącej się populacji. Ludzie wciąż są zagrożeni.
Książka nie jest pozbawiona wad. Klinenberg odszedł od analizy socjologicznej i do upolitycznionego ataku, analizując reakcję burmistrza Richarda M. Daleya z 1995 roku i jego administracji. Zbyt dużo zadaje krótkiemu pytaniu burmistrza o to, co jest śmiercią związaną z gorącem – pytanie, dodam, że większość z nas miała wtedy. Autor błędnie twierdzi, że reakcja administracji Daley była bardziej napędzana przez kontrolę nad relacjami publicznymi, niż z chęcią zrozumienia tragedii i zapobiegania dalszym zgonom, a także że raport wydany przez Komisję Burmistrza na temat ekstremalnych warunków pogodowych był niewiele więcej niż . spin, kiedy w rzeczywistości był produktem starannego rozważenia przez czołowych osobistości w dziedzinie zdrowia publicznego, medycyny, gerontologii, meteorologii i innych dziedzin
[patrz też: kursy fizjoterapia, rodzaje manicure, badanie hbsag cena ]
[więcej w: urolog warszawa nfz, endometrium po poronieniach, zniesiona lordoza szyjna objawy ]

0 thoughts on “Fala upałów: społeczna autopsja katastrofy w Chicago”